31 grudnia 2014

22 grudnia 2014

Szemrany

"Gazeta Mysłowicka", nr 12/2014 (42)

9 grudnia 2014

Gogol pokazał, co to rock'n'roll

www.suplement.us.edu.pl, grudzień 2014


Amerykańska grupa Gogol Bordello wystąpiła 2 grudnia w krakowskiej Rotundzie. Zaskoczyła wykonaniem coveru Breakoutu „Ona poszła inną drogą”, w którym wokalista Eugene Hutz śpiewał po polsku.


Gogol Bordello w Krakowie

fot. Justyna Kamińska, dlastudenta.pl

Mieszkający w Nowym Jorku emigranci z Europy Wschodniej grają punk rock z dodatkiem muzyki cygańskiej i bałkańskiej. Od 1999 r. na koncie mają dziewięć albumów. Ich dyskografię zamyka krążek „Pura Vida Conspiracy” (2013). Wokalista zespołu zagrał też główną rolę w – niestety słabo przyjętym – debiucie reżyserskim Madonny „Mądrość i seks” z 2008 r.

Muzycy przyjechali pod Wawel w ramach trasy Crack the Case. Wypełniona po brzegi sala bawiła się m.in. do piosenek: „Illumination”, „Immigraniada”, „Immigrant Punk”, „My Companjero”, „Not a Crime”, „Pala Tute”, „Start Wearing Purple” oraz coverów Fugazi „Blueprint” i polskiego Beakoutu.

– Ogień! – komentował jeden z uczestników. I miał rację. Dzięki Gogol Bordello rock'n'roll żyje.


BK

8 grudnia 2014

Krakowski jubileusz L.U.C. 11 lat na scenie

www.suplement.us.edu.pl, grudzień 2014

Przekrojowy koncert wrocławskiego rapera miał odbyć się już w kwietniu. 7 grudnia muzyk dotarł w końcu do stolicy Małopolski.


L.U.C w Krakowie

fot. Ewa Łamacz

Łukasz „L.U.C” Rostkowski, to osoba działająca na wielu artystycznych płaszczyznach. Pierwszą płytę nagrał w 2004 r. w Kanale Audytywnym. Współpracował m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Leszkiem Możdżerem, Marią Peszek i Abradabem. Laureat wielu nagród. W ramach akcji Pospolite Ruszenie sprzeciwia się kiczowatym remontom budynków.

W marcu podczas występu we Wrocławiu raper spadł do zapadni sceny, uszkodził kręgosłup, później miał gorączkę. Dlatego ponad pół roku temu koncert L.U.C w krakowskich Fortach Kleparz został odwołany. Chociaż od tamtego czasu muzyk nagrał już kolejny album, „REFlekcje o miłości apdejtowanej selfie”, do Fortów przyjechał ze starszymi piosenkami, m.in. „Sesja nie procesja – sesja poczeka”, „Kapitan życiowa gleba”, „Morał – instrukcja obsługi życia”, „Porwano ludzi z miasta Stumostów”, „Pukagastrofazy godzina”, „Co z tą Polską?”, „O Witu, o izolofoteliku i o ślepym śledziu”, „O półobrocie Czaka, czyli o przyczynie pędu” i na bis z „Happy End and Up Happy Hands”.

– Od roku chciałam go zobaczyć. Teraz, z radości, chce mi się płakać – mówiła jedna z uczestniczek.

BK

7 grudnia 2014

Skubasa miłość do muzyki. Na koncertach

www.suplement.us.edu.pl, grudzień 2014

Autor jednej z najciekawszych piosenek tego roku, „Nie mam dla ciebie miłości”, zagrał w Krakowie.


Skubas w Krakowie

fot. Marta Madeja

Lubelski muzyk był studentem Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Jego debiutancki album „Wilczełyko” ukazał się w 2012 r. W tym roku nagrał drugą płytę „Brzask”.

6 grudnia w krakowskiej Rotundzie publiczność usłyszała m.in. piosenki: „Nie pytaj”, „Wilczełyko”, „Diabeł”, „Rejs”, „Linoskoczek”, „Kołysanka”, „Brzask”, cover Daabu „Moje paranoje” oraz utwory „Mgła”, „Wyspa nonsensu”, wyjątkowy „Nie mam dla ciebie miłości”, a także „Wątpliwość” i „Rain Song”. Artysta wychował się w Krakowie – piosenkę „Więcej nieba” zadedykował Nowej Hucie.

– Szkoda, że według plakatów koncert miał zacząć się o godz. 20, a zaczął się z ponad godzinnym opóźnieniem – komentował jeden z uczestników. – Jego występy oczyszczają duszę – dodał inny.

Śpiewał: „Nie mam dla ciebie miłości. Ktoś tu był przed tobą. Nie ma we mnie miłości. Odchodząc zabrała ją ze sobą”.

Dzięki prostocie rockowych melodii i trafnym tekstom Skubas to jeden z najbardziej interesujących muzyków ostatnich lat w Polsce.

BK

2 grudnia 2014

Szemrany

"Gazeta Mysłowicka", nr 11/2014 (41)

5 listopada 2014

Usłysz Swoje Miasto. Kielce

"Godziny szczytu", TOK FM, 5 listopada 2014

Co tydzień do listopada będziemy nadawać program z innego miasta w Polsce, zapraszając jego mieszkańców do rozmowy o tym, z czego są dumni, a co chcieliby zmienić w swoim otoczeniu.

fot. TOK FM

Pomysł budowy lotniska w podkieleckich Obicach powraca od kilku lat. Pierwszy samolot odlecieć miał w 2013 r. Na przeszkodzie stanęły służby chroniące środowisko, które nie zgodziły się na rozpoczęcie prac budowlanych. Według dzisiejszych szacunków najwcześniejszy termin rozpoczęcia budowy to koniec przyszłego roku – tak przynajmniej zapowiada prezydent. Jednak pomysł takiej inwestycji dzieli mieszkańców miasta.


BK

2 listopada 2014

Szemrany

"Gazeta Mysłowicka", nr 10/2014 (40)

29 października 2014

Fotoenergia miast w Londynie

Zdjęcia składające się na pracę „The Pop City” Polki Karoliny Sobel znalazły się na wystawie „Metodologia miast” na Uniwersytecie Londyńskim. – Wysłałam do znajomych z różnych części świata aparat-zabawkę z prośbą o zdjęcia przestrzeni miejskiej. Zestawiłam fotografie w utopijne, popartowskie miasto – mówi fotograf. Wernisaż miał miejsce 28 października.


Karolina Sobel z pop cam na tle „The Pop City” w Londynie

fot. Edyta Krzetowska

Zapoczątkowana w 2009 r. inicjatywa Uniwersytetu Londyńskiego pokazuje innowacyjne spojrzenie na badanie miast przez sztukę – od studiowania archiwów do eksperymentów medialnych, sztukę światła, prac architektonicznych i projektowych, filmu, dźwięku, gier, rzeźby i zdjęć. W tym roku organizatorzy dostali rekordową liczbę zgłoszeń. Na wystawie można zobaczyć prace obejmujące Indie, Hong Kong, Japonię, Kenię, Liban, Włochy, Turcję, Brazylię, Etiopię, Grecję, Stany Zjednoczone i Polskę.

Prace nad „The Pop City” trwały ponad pół roku. – To eksperyment – mówi Karolina. – Do rozsianych po świecie zaprzyjaźnionych artystów, dziennikarzy i antropologów wysłałam aparaty-zabawki z dwoma filmami, kopertą zwrotną i prośbą o fotografowanie przestrzeni miejskiej. Aparaty pop cam zbudowane są z czterech obiektywów w czterech kolorach. Zrobione nimi zdjęcia nawiązują do estetyki popartowskiej. Dają pole do analiz postrzegania przestrzeni miejskiej. Na fotografiach pojawiają się środki transportu, fasady budynków, atrakcje turystyczne, przyjaciele, prywatne przedmioty, fontanny i jarzębiny.

– Były problemy – przyznaje fotograf. – Na przykład z wysłaniem aparatu do Afryki. Do tego paczki z Barcelony i Nowego Jorku szły miesiąc. Negatywy z Rumunii trzeba było wysłać ekspresem. Aparat w Paryżu został zniszczony przez nieuważne traktowanie plastikowej korbki, a w Brazylii zgubiony w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej.

– Cieszę się, że na wernisaż przyszło dużo osób. W ciągu roku planuję popracować nad przedstawieniem rezultatów eksperymentu w bardziej analityczny sposób, w książce lub przez stworzenie animacji, które pokażą każde miasto oddzielnie – mówi Karolina.

Pochodząca z Polski 27-letnia tyszanka mieszka w Niemczech. Zdobyła tam dyplom z urbanistyki. Aktualnie studiuje sztukę mediów.

Wystawa w Londynie potrwa do 31 października.

BK

27 października 2014