"Gazeta Mysłowicka", nr 1/2014 (31)
31 stycznia 2014
7 stycznia 2014
23 grudnia 2013
19 grudnia 2013
Moje dziecko wpadło w komputerowy nałóg!
"Rozmowy w toku", 10 grudnia 2013
fot. TVN
http://tvnplayer.pl/programy-online/rozmowy-w-toku-odcinki,63/odcinek-2255,moje-dziecko-wpadlo-w-komputerowy-nalog,S00E2255,24881.html
szef wydania: MT
redaktorzy: BK, JL, AM
fot. TVN
http://tvnplayer.pl/programy-online/rozmowy-w-toku-odcinki,63/odcinek-2255,moje-dziecko-wpadlo-w-komputerowy-nalog,S00E2255,24881.html
szef wydania: MT
redaktorzy: BK, JL, AM
29 listopada 2013
18 listopada 2013
Kryształowy koncert w Studiu
www.suplement.us.edu.pl, listopad 2013
– Jesteśmy tu jak jedna rodzina –
mówił gitarzysta Crystal Fighters 12 listopada podczas występu w
krakowskim klubie Studio.
Crystal Fighters w Krakowie
fot. Marcela Miś
Założona w Londynie w 2007 r. rockowa
grupa wydała jak dotąd dwa albumy: „Star of Love” (2010) i
„Cave Rave” (2013).
Przed Brytyjczykami wystąpił
wykonujący muzykę elektroniczną polski duet Rubber Dots. Crystal
Fighters przyjechali do Krakowa po koncercie w Warszawie poprzedniego
dnia. Podczas półtoragodzinnego koncertu w Studiu zespół wykonał
m.in. „LA Calling”, „Seperator”, „Plage”, „At Home”,
„Are We One”, przebój „I Love London” i „You & I”.
– Nagłośnienie na tym koncercie
było beznadziejne. Coś się zmieniło dopiero w drugiej połowie. W
ogóle nie było słychać słów, a instrumenty brzmiały za głośno
w stosunku do wokalu – komentowała jedna z uczestniczek. – Nie
mogę uwierzyć, że jestem na ich koncercie – mówiła inna,
śpiewając piosenki wraz z salą.
Śpiewało kilkaset osób. „Cześć!
Mam na imię Mimi. Kocham Londyn!”.
BK
2 listopada 2013
2 października 2013
27 września 2013
Kultura śląska to dla mnie...
"Inspiracje", 23.09.2013
Życie, energia, pień drzewa,
poczucie przynależności – mówią ludzie z regionu.
Zbigniew Cierniak, dyrektor Zespołu
Pieśni i Tańca „Śląsk”:
Całe życie. Urodziłem się w Zbrosławicach, wychowywałem w Zabrzu – dorastałem w śląskiej kulturze, by w końcu związać z nią na stałe swoją karierę zawodową. Śląsk jest mi bliski od urodzenia ze wszystkimi wartościami, jakie niesie ze sobą: etosem pracy, wiarą w Boga, różnorodnością i bogactwem tradycji, niepowtarzalną obrzędowością oraz oczywiście pięknem i wielobarwnością kultury. Przez 20 lat występowałem na scenie z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk” jako artysta, od dwóch lat jestem dyrektorem tej instytucji – troska o kulturalne bogactwo regionu to moja codzienność. Misją zespołu jest pielęgnowanie śląskiej kultury: tańca, śpiewu, muzyki – a przede wszystkim ocalenie od zapomnienia tych bezcennych wartości i przekazanie następnym pokoleniom. Kierując zespołem „Śląsk” mam możliwość podejmowania konkretnych działań, aby tę kulturę popularyzować wśród młodego pokolenia, np. poprzez funkcjonujące w zespole Śląskie Centrum Edukacji Regionalnej. Obserwuję z radością, jak dzieci i młodzież chętnie uczestniczą w koncertach edukacyjnych, warsztatach tanecznych i wokalnych, poznają historię zespołu czy biorą udział w konkursach i przeglądach pieśni regionalnej. To daje ogromne poczucie satysfakcji z wychowania kolejnego pokolenia, które też kiedyś będzie mogło z dumą powiedzieć, że kultura śląska to dla nich całe życie.
Raspazjan, malarz:
Pachnąca lasem, przyczajona w pozostałościach po hucie albo kopalni energia o nieokreślonym kształcie, będąca w procesie transformacji, rosnąca w siłę, posługująca się śląską gwarą i mieniąca się tysiącami barw.
Mirosław Neinert, dyrektor Teatru
Korez:
Pień drzewa. Pień twardy, zdrowy, ciągle żywy. Mocno zakorzeniony w tradycji i historii a gałęziami sięgający w przyszłość. Gałęziami, na których ciągle rosną zielone, świeże liście. To drzewo – żywe, szumiące i trwałe, produkuje tlen, którym oddycham na co dzień. Burze nie zwalą tego drzewa, żadna siekiera go nie zetnie. Przez wieki będziemy odpoczywać i tworzyć w jego cieniu.
Sonia Wilk, kierownik Działu
Plastyki Nieprofesjonalnej Muzeum Śląskiego:
Przede wszystkim to moje poczucie przynależności – to zrozumiały dla mnie kod, dzięki któremu czuję się u siebie. I wcale nie mam tu na myśli stereotypów – krupniok, wice, szlagry. Śląsk to przecież także kultura wysoka – muzyka, literatura, sztuka. Ma to dla mnie bardzo głęboki wymiar, tym bardziej, że chociaż większość mieszkańców regionu to rdzenni Ślązacy od kilku pokoleń, w tym także moja rodzina, u mnie w domu nigdy nie posługiwaliśmy się gwarą, a zatem o moim poczuciu tożsamości decyduje nie tyle język, co duma z tego, że jestem stąd i mam się czym chwalić.
9 września 2013
Energia CocoRosie na urodziny Katowic
www.suplement.us.edu.pl, wrzesień 2013
Amerykański alternatywny duet
wystąpił 8 września w Galerii Szyb Wilson inaugurując obchody
148. rocznicy powstania miasta.
CocoRosie w Katowicach
fot. Marcela Miś
CocoRosie. Dwie siostry. Sierra i
Bianca Casady. Nazywane przez mamę Coco i Rosie. Urodzone w Stanach
Zjednoczonych, odpowiednio w 1980 i 1982 r. Rozstały się w roku 1994
i ponownie, po 9 latach rozłąki, spotkały się w Paryżu. Tam
zamknęły się w łazience i nagrały swój pierwszy album. Płyta
„La Maison de Mon Rêve” („Dom moich marzeń”) ukazała się
w 2004 r. Od tamtej poty siostry nagrały pięć albumów. Ostatni,
„Tales of a Grass Widow” („Opowieści o słomianej wdowie”),
ukazał się w 2013 r.
Sierra i Bianca pojawiły się z
zespołem na scenie m.in. wśród fortepianu, harfy, instrumentów
elektronicznych, rozwieszonych na sznurze ubrań, toaletki, przy
której zmieniały makijaż i ekranu, na którym wyświetlane były
wizualizacje.
W Katowicach publiczność usłyszała
m.in. „God Has a Voice, She Speaks Through Me”, „Gravediggress”,
„K-Hole”, „Poison”, „Tears for Animals”, „Teen Angel”,
„Turn Me On” i kapitalnie wykonany „Villain”. Przeważnie w
aranżacjach różniących się od albumowych.
– Musiałam poprosić, żeby ktoś
mnie uszczypnął. Bardzo mi się podobało – mówiła jedna z
uczestniczek.
Pod koniec wyjątkowego koncertu na
sznurze nie było już rozwieszonych ubrań. Wykonawcy mieli je na
sobie.
W programie obchodów urodzin miasta
m.in. koncerty: 13 września Meli Koteluk, Comy i Myslovitz (Dolina
Trzech Stawów, godz. 18.30), Medulli, Fair Weather Friends i Kalibra
44 (pl. Sejmu Śląskiego, godz. 18), 14 września Holly Blue, Ani
Dąbrowskiej, Czarno-Czarnych i Big Cyc (Dolina Trzech Stawów, godz.
17). Wstęp wolny. Pełny program pod adresem
http://miasto-ogrodow.eu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








